do Ustki na wakacje!
01 - 07 - 2009
Czy wiecie, że oto jutro zaczyna się w moim rodzinnym mieście Ogólnopolski Festiwal Sztucznych Ogni organizowany przez Dwumiasto Ustka - Słupsk??? Jak co roku, władze miasta zadbały o moc atrakcji, aby uświetnić początek lata i huczne otwarcie sezonu. więcej informacji znajdziecie na stronie: www.ustka.pl Zapraszam Was wszystkich. Wybierzcie się koniecznie!!!   Do Ustki warto przyjechać zawsze i w każdą pogodę, ale w czasie festiwalu wizyta jest obowiązkowa... Życzę wszystkim cudownej zabawy. Szkoda, że mogę tam być z Wami tylko myślami... A ten plakat już widzieliście? [więcej]
koniec czerwca
30 - 06 - 2009
Jasiek dziś rano zawitał na „Tanaszy”, pomógł mi naprawić kilka rzeczy, pozabierał również rzeczy, które były mi zbędne, a które w jego przygodzie mogą się przydać - jestem więc lżejsza... czyli co, będziemy z „Tanaszką” płynąć szybciej?? :)   wczoraj był sztorm w Panamie, pozrywał tonę mango z drzew, a także na kotwicowisku, gdzie stoi Jasiek, każdy jacht pociągnął swoją kotwicę, u mnie  na bojkach jedynie jeden jacht się zerwał i uderzył w drugi... wiatr o sile ponad 50 węzłów przyszedł bardzo niespodziewanie; ludzie mówią, że nie pamiętają czegoś takiego od lat. dziś wyciągano z wody całkiem niedaleko stąd mały samolot (podobny do Cessny) – nie doleciał na lotnisko... niedługo zobaczycie na zdjęciach dwa duże psy, które podróżują z moimi nowymi znajomymi na 42 stopowym jachcie. Wyobrażacie to sobie??? bo ja nie! szkoda, że do niektórych... [więcej]
o Panamie, c.d.
27 - 06 - 2009
Wczoraj, jak wracałam z miasta, to kierowca ziewnął i stwierdził, że jestem jego ostatnią klientką na dziś. - To jak mnie Pan odwiezie to pojedzie Pan do domu odpocząć? - No co też Pani, idę potańczyć! :) Rzeczywiście, Panama City ma oczywiście swoje dzielnice gdzie lepiej nie zaglądać po zmroku, gdyż są niebezpieczne, ale są też takie, gdzie ożywione życie eleganckich ludzi zaczyna się po 23:00, albo wręcz o 2:00 nad ranem... znaleźć można tam wszystko czego tylko „dusza zapragnie” i wszystko w rozsądnej cenie. Kilka dni temu zjadłam gotowane jajko... moje „zaległe” wielkanocne, chciało mi się go już od... dwu miesięcy!!!:) Przede mnę kilka napraw – cóż za nowość, hahaha, troszkę pracy przy pisaniu materiałów i w drogę, o ile nie wytworzy się w ostatniej chwili jakiś huragan... http://www.intellicast.com/Storm/Hurricane/Active.aspx?storm=1&type=track ... [więcej]
Wieści z Panamy – Miasta Panama
27 - 06 - 2009
   Po przejściu kanału „Tanasza Polska Ustka” stoi sobie na kotwicowisku przy Balboa Yacht Club. Kotwicowisko jest tuż tuż przy głównym kanale, po którym dzień i noc „suną” statki (dziennie około 30), więc jest nieco chybotliwie, do tego pływa tu dużo małych promów... kołyszemy się w panamskim rytmie... ależ niesamowite jest tak oglądać te giganty przechodzące tak blisko naszej burty. Na brzeg dostaję się taksówką wodną (przepływając obok jachtu z pieskiem na pokładzie, którego pasją zdaje się być budzenie nocą każdego śpiącego na kotwicowisku). Szefem doku jest Pan Victor, który pracuje tu już ponad 20 lat, mówi, że „kocha tę robotę, bo spotyka ludzi z całego świata”. Jego biuro na końcu długiego molo to centrum lokalnych wydarzeń, tam też będę dzisiaj tankować paliwko. Znaczy się, mam taką nadzieję, bo tutaj jak to w latynoskich krajach bywa, wszystko odbywa się w trybie... [więcej]
Przejście przez Kanał Panamski
27 - 06 - 2009
11/12.06.2009 Byłam w kanale, ale z niego wyszłam - tak trzymać sobie mówię. A poważniej, to całkiem fajne doświadczenie takie przejście przez ten Panamski Kanał. Po przepłynięciu „oceanu papierkowej roboty” (na przykład trzeba podpisac dokument, że pracownicy kanału nie ponoszą żadnej odpowiedzialności, jeśli dojdzie do uszkodzenia jachtu... z ich winy), po jeżdżeniu do kapitanatu i rozwiązywaniu problemu toalety; po zamontowaniu na burtach dodatkowych odbijaczy (czyli poprostu zwykłych opon) ruszyłam z Shelter Bay Marina późnym popołudniem. Na radio poprosilam o pozwolenie przejście wszerz głównego toru z ruchem statków, a po drugiej już jego stronie czekałam na załogę i pilota (proszę nie mylić z pilotem wycieczek!;)). Przechodząc przez kanał trzeba mieć 4 osoby załogi do pracy przy linach, a także doradcę, który upewnia się, że wszystko „idzie” jak powinno.... [więcej]
Znów na Pacyfiku!
22 - 06 - 2009
Śluza Miraflores 15:45 czasu lokalnego Panama 21.06.2009 (22:45 czasu polskiego). Film ze Śluzy Miraflores [więcej]
dziś przez kanał!!!
20 - 06 - 2009
Sobota, 20.06.09  widziałam też świetliki, pięknie wyglądają nocą.okazało się, że „Tanaszka” jakimś cudem została (na Św. Łucji)pozbawiona także mojego sprzętu do wspinaczki – co wydało się dopiero teraz, gdy chciałam wejść na maszt i sprawdzić olinowanie stałe i strasznie się zdenerwowałam. jestem wręcz wściekła. dziś przechodzę przez Kanał Panamski- przed nami 77km i aż 6 śluz, pomiędzy którymi jest słodkie jezioro z krokodylami - Gatun. ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Kana%C5%82_Panamski )   Jeżeli chcielibyście zobaczyć mnie w Internecie w czasie, kiedy przepływać będę kanał serdecznie zapraszam Was do zajrzenia na poniższe strony - zdjecia są dużej rozdzielczości i niestety bardzo wolno się ściągają. Możecie na nich podejrzeć widok z kamer zainstalowanych przy śluzach Gatun i Miraflores:  Tu powinnam być dziś o 18:00 czasu lokalnego... [więcej]
przed przejściem kanału
19 - 06 - 2009
wyobraźcie sobie, że 20 mil od portu spotkałam na wodzie jacht i okazało się, że żona właściciela była laryngologiem... ja to mam szczęście, miała ze sobą przyrząd do zbadania mojego uszka i „zapodała” odpowiednie krople, jest lepiej. Shelter Bay Marina jest cudnie cicha, codziennie jednak mamy ogromne burze, często z deszczem. Właściciel mariny przyjął „Tanaszkę” na zasadzie pomocy i współpracy, jesteśmy gośćmi w jego marinie( www.shelterbaymarina.com ) Spotkałam Jasia, który jest najmłodszą osobą na świeci, której udało się wejść na Mount Blanc; już w wieku 2 lat jego tato zabrał go tam ze sobą, ale władze się o tej próbie dowiedziały i chłopca helikopterem stamtąd ściągnięto, ale w wieku 4 lat udało mu się wejść na sam szczyt... brawo! pięknie tu, jak w tropikach, gdzie okiem sięgnę jakbym w dżungli była -  gorąco i pełno komarów. ... [więcej]
Colon, Panama
13 - 06 - 2009
12.06.09 no już :) jestem [więcej]
coraz bliżej...
13 - 06 - 2009
kolejny dzień:  w nocy dzięki środkom przeciwbólowym mogłam się zdrzemnąć, obudziłam się gdy przestawały działać, tylko po to by wziąć kolejną dawkę. Myślę, że najlepszym lekarstwem dla mnie i mojego ucha byłyby teraz świeże truskawki z Polski!! a tymczasem „Tanaszce” udaje się iść w porywach nawet całe dwa węzły :) brawo. jest noc, widzę łunę świateł miasta Colon oraz statków, tyle, że już się na nie napatrzyłam chyba na całe kolejne kółko dookoła świata :)   [więcej]